Benedykt – dieta

Jak to powiedziała nasza Pani weterynarz, jest to dieta dla psa leżącego Tongue Out
Zdecydowaliśmy, że spróbujemy z podawaniem Bensonowi ryby, ale ponieważ dostawał już łososia, w suchej karmie, to trzeba było wybrać inną.

Jadłospis wygląda następująco:

dorsz
ryż
warzywa/owoce
olej lniany
łyżeczka siemienia lnianego
łyżeczka otrębów
witaminy

Dodatkowo:

3x w tygodniu gotowane jajko lub jogurt naturalny, lub twarożek
2,3x w tygodniu sparzona wątróbka, nie drobiowa

Jako warzywa podajemy marchew + burak, myślę, że spróbujemy też z dynią.
Po warzywkach, takich jak seler czy pietruszka, do akcji wkracza Pan Pierdzioch, więc je omijamy.

Jedzonko gotuję raz w tygodniu i mrożę w pojemniczkach na każdy dzień.
Przed rozpoczęciem naszego eksperymentu, Benson został zważony – 13 kg. Weterynarka kazała kontrolować wagę, bo podobno łatwo o dodatkowe kilogramy, przy takim smakowitym zestawie składników i obserwację, czy pies nie chodzi głodny.
Jak na razie, Benson wcina każdą podaną mu ilość, a później ze trzy razy wraca i wylizuje miseczkę. Sterydów dostaje taką samą ilość, czyli 1/8 tabletki Calcortu co drugi dzień. Żeby można było powiedzieć, czy dieta przyniosła oczekiwane efekty, trzeba poczekać przynajmniej 6 tygodni.

Jedno przemyślenie nt. „Benedykt – dieta

  1. brawo! bardzo fajna dieta dla „piesiska”:) mój wcina surowe jajko – tylko żółtko.
    moja Pani wet. zawsze mówi tak: pies nie może najadać sie do „końca” – więc „wylizywanie”miski jest bardzo dobrym objawem :) oby poskutkowało!

    p.s. burak jest dobry na insekty ;)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>