Listopad na zdjęciach

Hoł, hoł, hoł

nie mogę uwierzyć, że właśnie rozpoczęliśmy ostatni miesiąc tego roku i ostatni, który spędzę w Berlinie. Z jednej strony mam wrażenie, że rok 2014 minął tak szybko jak żaden z poprzednich, a z drugiej zdążyło się wydarzyć w nim wiele bardzo ważnych i niepsodziewanych dla mnie rzeczy. Mam nadzieję, że w te ostatnie dni roku zdążę zrobić wszystko co zaplanowałam.
Wracając do tematu dzisiejszego wpisu, zapraszam na podsumowanie listopada na zdjęciach z telefonu.

Bensonek na spacerku w parku, w nowej koszulce Supermena. Wygląda w niej szałowo, bo jest opięta w klacie Big Smile Dzieci na ulicy wołają za nim „Zupermen”

Wieczorne leniuchowanie przy herbatce. Benek zawsze zwarty i gotowy, żeby zapozować do zdjęcia.

Mój nowy mięciutki i cieplutki kombinezonik mega wiewióry Girl od tamtego roku chciałam sobie taki kupić, ale jakoś zawsze wybierałam coś innego. Tego upolowałam w Primarze, na przecenie za 7€

W poszukiwaniu świątecznych prezentów nawiedziliśmy Outlet, o którym zrobiłam już wpis -> Berlin Designer Outlet

Zasypianko na kolanach, najlepiej jak ktoś mizia po brzucholku

iherb

Zakupy z internetowego sklepu iherb -> Zakupy ze sklepu iherb

W ostatni weekend byłam we Wrocławiu i dekoracje na Pasażu Grunwaldzkim mnie urzekły

a jeszcze piękniej wyglądają wieczorem.

Jak na cały miesiąc to może mało zdjęć, ale w najbliższym czasie pojawi się wpis o najważniejszych zabytkach Berlina, które moim zdaniem, trzeba zobaczyć przyjeżdżając do miasta, więc nie chciałam tych zdjęć dodawać dwa razy.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>