Luty na zdjęciach

Kolejny miesiąc za nami, mój aparat w telefonie naprawiony, więc mogę pokazać Wam, co się u mnie wydarzyło.

Dzika kotka, która zaczęła chodzić za moją ciocią, gdy ta wyprowadzała psa na spacer.
Następnie zamieszkała na jej balkonie, a jesienią odważyła się wejść do mieszkania i tak została.

Szefu jedzie na imieninki.

Yoasia wystrojona również.

Ostatni i najlepszy zakup na zimowych wyprzedażach.
Obawiam się trochę o to, że co tydzień będę musiała ją prać, ale na pewno jest cieplutka :)

Słyszałam wiele pozytywnych opinii o wcierkach do włosów z lukrecji, więc próbuję na sobie.
Ciężko mi na razie cokolwiek powiedzieć, bo mam problem z regularnym stosowaniem :P

Nowa torebeczka na wiosnę.

Najlepszy występ kabaretowy jaki widziałam – kabaret Jurki. Trwał 2,5h i zakończył piciem szampana z widownią, a makijaż Marylki spłynął prawie na podłogę https://www.facebook.com/photo.php?fbid=625611957512511&set=pb.111352382271807.-2207520000.1393704142.&type=3&theater

Ciasteczkowy shake i podwójny burger w Dinerze, omnomnom.

Gra Magia i miecz. Sześć osób, trzy dodatki, siedem godzin gry :D
Są tu jacyś wielbiciele takich planszówek?

Wiosna zawitała do Wrocławia.

W pubie Kontynuacja, taka sexi pani wskazuje toaletę.

Weekend na uczelni i zbawienna kawka. Kubeczek tak mi się spodobał, że musiałam zrobić mu zdjątko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>