Mój najlepszy przyjaciel

Zawsze chciałam mieć psa, takiego domowego, który będzie wszędzie ze mną chodził, który będzie moim najlepszym przyjacielem, który będzie pupilem i sercem domu. Tak jak w filmach.

Wiosną 2012 roku, po kilku miesiącach życia w Anglii, czułam się bardzo samotna na naszej farmie i robiłam wszystko, żeby przekonać Damiana, że pies, to rozwiązanie wszystkich moich problemów. Długo rozważaliśmy, jakiego psa wybrać. Ja przeglądałam strony poświęcone schroniskom dla zwierząt w okolicy, ogłoszenia w gazetach i internecie, a Damian się zastanawiał. Buldog angielski, basset hound, mastiff…

Ja zawsze lubiłam duże psy. Moim największym marzeniem, jest dog niemiecki, ale wówczas mieliśmy malutkie mieszkanie, więc ta opcja nie wchodziła w grę, z braku miejsca do życia, dla tak dużej rasy.

Pewnego dnia Damian, gdy wrócił z pracy, znów opowiadał mi, że spotkał naszego sąsiada z Oskarem – golden retrievrem, który jak zwykle przywitał go czule. Za kilka dni ja spotkałam Oskara i zrozumiałam, o czym mówił Damian. Długowłosy przystojniak, który uwielbia ludzi. Poczytałam o rasie. Doskonały pies rodzinny i towarzysz. Kocha ludzi, a w szczególności dzieci, dla których jest delikatny i wyrozumiały. Bardzo łatwo się uczy i chętnie powtarza te same ćwiczenia, co jest wykorzystywane m.in. w rehabilitacji niepełnosprawnych, gdzie psy przynoszą zakupy, podnoszą telefony itp.

Poszukałam ogłoszenia, sprawdziłam hodowcę i 23 czerwca pojechaliśmy po naszego psiaka. Naszą małą złotą kuleczkę nazwaliśmy Hugo. Miał 8 tygodni, gdy do nas trafił, obecnie ma 17 miesięcy i jest naszym oczkiem w głowie. Zabieramy go ze sobą zawsze i wszędzie. Był już z na nami dwa razy w Polsce, więc zjeździł samochodem niezły kawałek Europy.

Każdy dzień rozpoczynamy razem i razem go kończymy. Towarzyszy mi na każdym kroku w domu. Zawsze na mnie czeka, gdy wracam. Nawet gdy wyjdę na 10 minut, to wita mnie z taką pasją, jakbym wróciła po miesiącu. To niezastąpiony widok. Wniósł w nasze życie więcej radości, przez swoje minki i komiczne zachowania oraz nauczył mnie, cieszyć się otoczeniem w jakim mieszkam. Samej nie chciało mi się chodzić na spacer i nie doceniałam tego, co mam wokół.

Jego bezgraniczna i bezinteresowna miłość powoduje, że nie zamieniłabym go na żadnego innego przyjaciela. Jest dokładnie taki, o jakim marzyłam.

Hugo8

To krótki wstęp o Hugo. Jeżeli chcecie, dowiedzieć się o nim więcej, zaglądajcie czasami do zakładki H&B :)

 O hugo 1

Kto ma pilota, ten ma władzę :) i zasnął!o hugo 2

2 przemyślenia nt. „Mój najlepszy przyjaciel

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>