Testy alergiczne

Witajcie,

bardzo długo zbierałam się do napisania kolejnego posta o naszej walce z alergią Bensona. Nie jestem specjalistką z tej dziedziny, a traktuję tą sprawę poważnie, bo chodzi tu o zdrowie żywego stworzonka. Wszystko co Wam dzisiaj opowiem to moje obserwacje, doświadczenia i odpowiedzi lekarza, do którego chodzimy, na moje liczne pytania Big Smile

Tym którzy nie czytali wcześniejszych wpisów, opowiem nasze dotychczasowe działania.
Benson pojawił się u nas w lipcu 2012 roku. Na początku wszystko było ok, nie miał żadnych objawów alergii ani innych problemów zdrowotnych. Sytuacja zmieniła się jesienią, kiedy z drzew spadły liście. Nasza weterynarka stwierdziła, że przyczyną świądu może być to, że pies brzuszkiem szura po liściach, a w nich znajduje się „swędzące” roztocze. Przyszła zima, a problem nie minął. Zaczęliśmy więc próbować różnych karm, bez drobiu, bez zbóż, a później nawet sama mu gotowałam. Nic nie pomagało. Pies rozdrapywał sobie sutki do krwi, a na podwoziu praktycznie nie miał sierści.
Spróbowaliśmy podawać Benkowi sterydy i świąd zniknął jak ręką odjąć. Trafiliśmy do dermatologa – dr Popiela, który przepisał nam łagodniejszy dla organizmu steryd – Calcort i ustalił jego dawkę. I tak się sprawy miały do lata tego roku.

Steryd nie jest lekarstwem i nie załatwia problemu, jedynie łagodzi i zmniejsza swędzenie, dlatego nie wyobrażam sobie podawania go psu przez całe jego życie.
Zdecydowaliśmy więc, że czas zrobić testy alergiczne  śródskórne (ok. rok temu robiliśmy testy serologiczne, które wykazały, że pies nie jest uczulony ani na karmę ani na nic ze środowiska).

Przygotowanie psa do testów:
Pies, który jest w trakcie przyjmowania sterydów, przed testami skórnymi musi je odstawić. Nasz dermatolog uznał, że trzeba przetrwać trzy tygodnie bez tabletek i że końcówka lata (sierpień – wrzesień) to najlepszy czas. Nie można też przestać podawać tabletek z dnia na dzień, dlatego najpierw wydłużaliśmy czas między dawkami, żeby w końcu zrobić całkowitą przerwę. Mogę Wam szczerze powiedzieć, że były to trzy tygodnie męki dla nas wszstkich. Jak pierwszy tydzień był jeszcze do wytrzymania, tak dwa pozostałe to była masakra. Benek po prostu jak nie spał to non stop się drapał. Był rozpalony, poddenerwowany i łysy.
Jak wiecie, ja siedzę z nim w domu, cały dzień i nie wyobrażam sobie jak to by się skończyło, jak on musiałby zostać sam na kilka godzin. Przez te trzy tygodnie pies został na pół godziny sam w domu i zdążył sobie tak podrapać szyję i tyle wyrwać sierści, że miesiąc mu się to goiło.

Testy:
Na testy pies musi iść na czczo, ponieważ dostaje głupiego jasia. U nas do tego całego nieszczęścia z alergią doszedł problem z tylnią łapką Bensona. Akurat dzień przed testami miał robione zdjęcie i podawanego głupiego jasia, którego źle zniósł. Dermatolog stwierdził więc, że on nie może ryzykować podając mu go ponownie, więc albo rezygnujemy dziś z testów, albo przez około 25 minut przytrzymamy psa na boku, żeby leżał i się nie ruszał. Wybraliśmy oczywiście opcję drugą, Benek nie ma problemu z igłami, nie boi się zastrzyków, ale nie cierpi leżeć na boku, zwłaszcza jak się go kładzie na siłę, więc trochę się namęczyliśmy.
Testy wyglądają tak, że lekarz goli na boku kawałek skóry i delikatnie, nałuwając podaje pod nią różne substancje uczulające. W naszym przypadku było to 20 zastrzyków na: pyłki chwastów, pyłki drzew, pyłki traw, grzyby pleśniowe, owady i roztocza. Po podaniu ostatniego z zastrzyków, należy bez ruchu odczekać około 15 minut, po czy sprawdza się który bombelek urósł. W przypadku Benka zdecydowanie urósł tylko jeden, z roztoczy – rozkruszek drobny. Jest to jedno z najbardziej pospolitych roztoczy znajdujące się w kurzu domowym.

Po wykonaniu testów, jeśli pies nie ma uczulenia na zbyt dużo alergenów można zdecydować się na odczulanie. My właśnie tą drogę wybraliśmy, ale przygotuję o tym osobny wpis, bo chciałabym pokazać Wam, na zdjęciach, jak wygląda taki zestaw, a został on we Wrocławiu. Zapraszam w grudniu na dalszy ciąg naszej historii.

Na koniec kilka zdjęć mojego pięknotka Exciting

Zaraz po łóżku, plaża to moje ulubione miejsce.

Troszkę mi oponka urosła, ale spokojnie dziewczynki, latem znów będę fit Cool

Z moim byłym najlepszym kumplem, już niestety się razem nie bawimy, bo jestem niedobry i każdego próbuję atakować.
Swoją drogą wiecie, że on ma ok. 12 lat!

Moje gniazdko na przetrwanie zimy. Dobranoc Big Smile

3 przemyślenia nt. „Testy alergiczne

  1. Cześć, czy mogłabyś napisać z perspektywy czasu jak skończyła się sprawa testów oraz jakie macie efekty? Właśnie zaczynam walkę z podobnym przypadkiem niestety

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>