Upolowani: Yoasia – Ikea

Czy z Ikei da się wyjść nic nie kupując? W moim przypadku odpowiedź brzmi: NIE! Grimace
Wczorajsza wyprawa była w celu kupienia rolet, wróciłam bez nich, za to z kilkoma innymi, niezbędnymi drobiazgami.
Bodajże w maju, we Wrocławiu otwarto mega wielką, dwupoziomową Ikeę, którą zwiedzać można przez cały dzień. Lubię w tym sklepie to, że każdej rzeczy można dotknąć i zobaczyć jak wygląda w danej aranżacji. Jednak jakość niektórych produktów, pozostawia wiele do życzenia.

Do tej pory nie zdecydowałam się na zakup w Ikei mebli. Mam stamtąd, z takich „większych” rzeczy, łóżko i kanapę. Może zrobię o nich osobny wpis, bo zwłaszcza kanapa jest bardzo średnia.
Tymczasem, przejdźmy już może do wczorajszych łupów.

W Ikei znajdziemy już dużo produktów świątecznych, ja skusiłam się na cztery z nich:

ikea1

Świąteczne produkty były w promocji. Za każdą ze świeczek zapłaciłam 3,99 zł. Użyję je do jakiejś świątecznej dekoracji stołu lub okna.

 

ikea

Papier do pakowania prezentów. Co roku kupuję go w Ikei, ponieważ rolki są grube, ciekawe wzorki / kolorki, a cena bardzo atrakcyjna. Jeśli dobrze pamiętam to różowy kosztował ok. 3 zł, a w mikołajki 4 zł. Lubię dawać i dostawać prezenty zapakowane w papier, jest większe napięcie przy otwieraniu, niż jak wrzucimy wszystko do ozdobnej torby. Prezent opakowany w papier, z zawiązaną wielka kokardą jest piękną ozdobą pod choinką Big Smile

 

ikea

Latem, rok temu, robiliśmy remont kuchni i brakowało mi półki, nad blatem, na którą mogłabym przestawić wszystkie potrzebne, pod ręką rzeczy. Półka ma 26 cm głębokości i 110 cm długości, jej największą zaletą jest to, że nie widać żadnych podpórek czy mocowań. Kosztowała 39,90 zł, są też inne kolory i wymiary.

 

ikea

We Wrocławskiej Ikei, ale przypuszczam, że i w każdej innej, przed kasami, jest taki zakątek, gdzie sprzedawane są rzeczy z poprzednich aranżacji pokoi. Dużo rzeczy jest tam uszkodzonych, ale bardzo często można znaleźć tam naprawdę dobre okazje.
Chciałam kupić talerze, do robienia zdjęć przepisów, jednak te w cenach regularnych, które mi się podobały, kosztowały po 12-16 zł za sztukę. Na wyprzedaży znalazłam właśnie ten czarny komplet. Głęboki talerz kosztował 6,90 zł, a płaski 4,90 zł.

 

ikea

Kieliszki również kupiłam na wyprzedaży, każdy kosztował całe 1,40 zł! Exciting Są dosyć duże i mają piękny kształt. Na dole każdy ma numerek napisany markerem, ale już to zmyłam zmywaczem do paznokci.

 

ikea

Osoba, która wymyśliła prześcieradło na gumie powinna dostać Nobla… no może pół. Uwielbiam je, jedyny problem to składanie po praniu, no ale coś za coś. To (prześcieradło DrVALA Grimace )jest moim pierwszym z Ikei, słyszałam, że są bardzo dobre, dlatego się skusiłam. To kosztowało 25 zł, są różne rozmiary i kolory.

 

ikea

Kupiłam też dwie, małe poduszeczki, na które wkrótce będziemy wspólnie szyć ozdobne poszewki, nadające się na świąteczny prezent. Każdy kosztował 2,5 zł.

 

No i jeszcze coś dla Bensona, co dostaje przy każdej wyprawie do Ikei:

ikea

Pan Szczur, on jeszcze nie wie, że skończy jak braciszkowie…

 

ikea

I tym optymistycznym akcentem, chciałabym zakończyć moich upolowanych z Ikei.

A czy Wy robicie zakupy w Ikei? Jeśli tak, to co polecacie tak kupować?

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>