Wiosenne zakupy kosmetyczne

Witajcie,
ciężko przychodzi mi napisanie czegoś sensownego w tym wstępie, dlatego zainteresowanych zapraszam od razu do konkretów poniżej Big Smile

Bielenda, masło do ciała o zapachu malinowym. Pachnie tak smakowicie, że mam ochotę je zjeść Exciting Wchłania się całkiem szybko, a rano nadal czuć je na skórze. Dobrze nawilża skórę i muszę powiedzieć, że się polubiliśmy. Kupiłam je w Rossmannie za kilkanaście złotych.

Clinique, krem o żelowej konsystencji do cery mieszanej i tłustej. Baardzo długo zbierałam się do tego zakupu i postanowiłam, że jak wykończę wszystkie kremy, które mam to sprawdzę tę sławę. Liczyłam, że jego mega moce uczynią cuda… nic takiego się jednak nie wydarzyło, a używam go już ponad 3 tygodnie. Mam wrażenie, że produktu szybko ubywa z opakowania, a bałam się, że będę go długo męczyć, bo jest to aż 125 ml.
Kupiłam go w sklepie internetowym za 130 zł.

Lovely, kredka do ust. Napisy na opakowaniu głoszą, że długo utrzymuje się na ustach, jednak nie mogę się z tym zgodzić.
Kredka jest matowa, daje ładny kolor, do pierwszego jedzenia lub picia. Kupiłam ją na promocji w Rossmannie, za ok. 6 zł.

Rimmel, mazak do ust, kolor na zdjęciu poniżej:

Produkt barwi usta i zostaje na nich naprawdę długo. Można jeść i pić i nic go nie rusza. Nie ma smaku, ani zapachu. Na drugim końcu pisaka znajduje się bezbarwny balsam, który nakładamy po pomalowaniu warg. Nadaje dodatkowy połysk.

Lovely, tusz do rzęs Wild cat eye. Do zakupu skusiła mnie ta oryginalna szczoteczka. Jak widać po zdjęciu tusz już używam i muszę powiedzieć, że jest przyzwoity. Ładnie podkreśla oko i co najważniejsze, jak pomaluję dolne rzęsy to nie robi efektu pandy.
Kosztował ok. 10 zł.

Paletka 120 cieni. Kupiłam ją na allegro i mam nadzięję, że poćwiczę z nią malowanie oczu, bo kompletnie nie umiem tego robić.
Kosztowała ok. 30zł.

Maybelline korektor pod oczy, kolor light. Na YouTube słyszałam same pozytywne opinie na jego temat, dlatego zdecydowałam się go kupić. Z tego co mi wiadomo, to jest on u nas niedostępny stacjonarnie, trzeba zamawiać z internetu. Wykańczam obecnie kilka korektorów i dopiero wtedy wezmę się za ten. Na razie mogę jedynie powiedzieć, że gąbeczka jest bardzo przyjemna Girl

Woda toaletowa ck in2u. Szukałam nowego zapachu na wiosnę i przez przypadek trafiłam na ten.
W Drogerii Natura jestem średnio raz na pół roku i przy ostatniej wizycie ta woda była akurat w promocji, 120 zł za 150 ml, więc ją wzięłąm, przygarnęłam no i jest, razem ze mną… lala

Dwa lakiery do pazurków. Pierwszy to top coat z błyszczącymi drobinkami, mieniącymi się na różne kolory. Kupiony w Drogerii Natura za ok 5 zł.
Różowy lakier z Golden Rose. Z top coatem trzyma się na paznokciach 5 dni, bez żadnych odprysków. Kosztował ok. 4 zł.

Lakiery na moich szponkach:

Kilka zakupów z Ziaji. Dwie pasty do zębów, kupione na próbę. Ta bez kartonika kosztowała ok. 6 zł, a druga była trochę droższa.
Moja ulubiona maseczka oczyszczająca z glinką szara, oliwkowa maska oczyszczająco – ściągająca i dwie oliwkowe regenerujące z kwasem hialuronowym. Każda taka maseczka starcza mi na dwa użycia, a kosztują ok. 1,5 zł.

Troszkę się tego nazbierało, ale są to zakupy z trzech miesięcy, więc myślę, że nie jest ze mną tak najgorzej Grimace

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>